ACH,TEN PARYŻ

Ach, ten Paryż! Pożądanie nie daje tu człowiekowi spokoju. W takich wa­runkach trudno pracować. W liście z 21 września Man Ray skarży się swemu przyjacielowi, Tristanowi Tzarze: „życie jest tu bardzo drogie, a pokus bez liku muszę zacząć zarabiać pieniądze, by sprostać wszystkiemu. Nadal jednak nic nie robię”. Kiedy tylko znalazł się w Paryżu, zaopiekował się nim jego francu­ski przyjaciel, Marcel Duchamp. Zaprowadził go kiedyś do Cafć Certa, nieopo­dal opery. Zwykle przed obiadem zbierała się tam grupka poetów i intelektuali­stów skupionych wokół Andrć Bretona: Paul Eluard, Philippe Soupault, Jacques Rigaut. Rozprawiali o polach magnetycznych, piśmie automatycznym, rzeczywistym funkcjonowaniu myślenia w oderwaniu od logicznych reguł, któ­rymi rządzi się społeczeństwo. Podczas tych dyskusji niczym praktykanci u no­tariusza popijali koktajle ‚picon-curaę&o albo ynandcirin-citTon.

Witaj na moim serwisie! Z wykształcenia jestem kosmetyczką, ale moda to jedna z wielu moich pasji. Na stronie znajdziesz wpisy zarówno urodowe, jak i te w całości poświęcone modzie. Zapraszam do aktywnej dyskusji w komentarzach!