BEZ MAKIJAŻU

Żeby upodobnić się do innych kobiet, a może raczej ze wstydu, Kiki robi so­bie zazwyczaj „sztuczne futerko” za pomocą czarnej kredki. Fou-Fou podziwia ją jednak taką, jaka jest, nawet bez tego dodatkowego „makijażu”. Akt jest skończony. Fou-Fou wystawia go na Salonie Jesiennym i odnosi ogromny sukces. Recenzje pojawiają się prawie we wszystkich gazetach. Fou- -Fou uzyskuje nawet pochwałę samego ministra, a wieczorem tego samego dnia obraz zostaje sprzedany – za osiem tysięcy franków! Foujita nigdy dotąd nie zarobił tyle pieniędzy na jednym tylko płótnie. Szybko organizuje więc przy­jęcie dla przyjaciół i płaci Kiki za pozowanie. Uznaje ją za swoją muzę. Wpy­cha jej do ręki plik banknotów – chyba ze trzysta franków. Ona zaś, nie tracąc czasu, pędzi od razu na ulicę de la Gaite.

Witaj na moim serwisie! Z wykształcenia jestem kosmetyczką, ale moda to jedna z wielu moich pasji. Na stronie znajdziesz wpisy zarówno urodowe, jak i te w całości poświęcone modzie. Zapraszam do aktywnej dyskusji w komentarzach!