Archive for the Kiki.Królowa Montparnasse’u Category

POSPIESZNIE Z KAWIARNI

Często jest bardzo głodna, a ktoś jej mówił, że kokaina odbiera całkowicie apetyt – właśnie dlatego niektóre elegantki sięgają po nią, żeby się odchudzić. Kiki przyspiesza kroku. Jest akurat godzina dostawy chleba do La Rotonde. Codziennie powtarza się tak sama scena. Roznosicielka pieczywa stawia obok baru wiklinowy kosz, w którym mieści się zwykle ze dwadzieścia bagietek. […]

KOŁYSANIE BIODRAMI

Być może i jej się uda zdobyć w ten sposób choć jedną albo przynajmniej wygra parę groszy w automatach, by zapłacić za kawę i rogalik. Pozwoliłoby to jej jakoś przetrwać do wieczora. Taki post ma niemal codziennie. Gdyby była chociaż tak sprytna jak ów Arab, którego widuje w Parnasse Bar! Przychodzi tam każdego ranka i […]

PATRZEĆ BEZ KOŃCA

Kila mogłaby patrzeć na nie bez koń­ca. Życie, jakie prowadzą, jest tak niezwykłe, a przy tym krąży na ich temat ty­le niesamowitych plotek. Chciałaby być jedną z nich… Gdyby mogła któregoś dnia wejść w ich zaczarowany krąg! Ale jak dostać się do grona tych piękności, które pozwalają się podrywać, robiąc przy tym drwiące miny, całej […]

BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA

Była wtedy tak strasznie głodna. Wolała wychodzić na ulicę, narażając się na krzyki żandarmów. Biegła wtedy do swoich przyjaciół na ulicę Campagne-Premere. Pozowała im przy świeczce. Pili niesłodzoną herba­tę, a czasami ktoś przynosił puszkę sardynek, trochę pasztetu albo garnek ro­sołu z kury Nikt nigdy nie pytał o pochodzenie tych wiktuałów. Wszystkie fabryki przestawiły produkcję na potrzeby […]

CIĘŻKI ŻYWOT

W końcu, po wielogodzinnym wystawaniu w kolejkach przed urzędem za­trudnienia, udało się jej znaleźć pracę u Potina za sto franków miesięcznie. Musiała płukać butelki w zimnej wodzie. Właśnie wtedy zaczął jej rosnąć ząb mądrości. Było to bardzo dokuczliwe – policzek spuchł jej tak mocno, że wyglą­dał jak pupa niemowlęcia, a usta wysunęły się jej do […]

WENUS Z MONTPARNASSE’U

Jest wczesny poranek. W pracowni można się umyć tylko w miednicy, a wo­dę trzeba nosić ze studni znajdującej się na podwórzu. Kila myje się więc w toa­lecie w La Rotonde, po czym idzie pozować swemu nowemu „klientowi”. Jest nim japoński malarz, który urządził sobie pracownię w garażu, w podwórzu kamieni­cy pod numerem 5. na ulicy […]

ORYGINALNY ARTYSTA

Już sam jego wygląd jest intrygujący: czarna grzywka opadająca na czoło, kolczyki w uszach, okrągłe okulary na małym, płaskim nosie. Jego oczy przypominają wąskie szparki i są żywe jak dwie zwinne jaszczurki. Ma równo przycięte wąsy na kształt litery M. Kiki widziała kiedyś, jak jego żona, Fernanade Barrey, cią­gnęła biedaczka za włosy, wykrzykując – „Wynoś […]

SZALONE LATA

Rozpoczynają się szalone łata w życiu Kiki. Nazajutrz po jej śmiałym wyczynie z portretem, Fou-Fou postanawia się zrewanżować i sportretować ją. Jest przekonany, że Kiki przyniesie mu szczę­ście. Jak zwykle sam przygotowuje płótno. Tym razem jest ono ogromne, naj­większe z tych, które dotąd namalował. Posługuje się bardzo cienkim pędzlem. Maluje na czarnym tle, nie stosując światłocienia.To […]

BEZ MAKIJAŻU

Żeby upodobnić się do innych kobiet, a może raczej ze wstydu, Kiki robi so­bie zazwyczaj „sztuczne futerko” za pomocą czarnej kredki. Fou-Fou podziwia ją jednak taką, jaka jest, nawet bez tego dodatkowego „makijażu”. Akt jest skończony. Fou-Fou wystawia go na Salonie Jesiennym i odnosi ogromny sukces. Recenzje pojawiają się prawie we wszystkich gazetach. Fou- -Fou uzyskuje […]

MNÓSTWO NOWOŚCI

Był przy tym szalenie skrupulatny – z dokładnością sumiennego księgowego pro­wadził rejestr wydatków na bilety kolejowe, które kupował tym wszystkim nie­boraczkom, by je potem przywieźć do swojego domku na wsi. Były to bilety tyl­ko w jedną stronę. Jego nieszczęsne ofiary nawet nie przypuszczały, że to ich ostatni wypad za miasto… Kiki jest dumna ze swoich jedwabnych pończoch, […]