KOŁYSANIE BIODRAMI

Być może i jej się uda zdobyć w ten sposób choć jedną albo przynajmniej wygra parę groszy w automatach, by zapłacić za kawę i rogalik. Pozwoliłoby to jej jakoś przetrwać do wieczora. Taki post ma niemal codziennie. Gdyby była chociaż tak sprytna jak ów Arab, którego widuje w Parnasse Bar! Przychodzi tam każdego ranka i zjada chyba z pół tuzina rogalików po czym, jak gdyby nic, płaci tylko za jeden. Kiki idzie w dół bulwaru Raspail, kołysząc prowokacyjnie biodrami. W pew­nej chwili pod nogami przebiega jej kot, który wyskoczył nagle z bramy. Trochę ją przestraszył, ale kapelusz, który dzisiaj włożyła, dodaje jej pewności siebie. 

Witaj na moim serwisie! Z wykształcenia jestem kosmetyczką, ale moda to jedna z wielu moich pasji. Na stronie znajdziesz wpisy zarówno urodowe, jak i te w całości poświęcone modzie. Zapraszam do aktywnej dyskusji w komentarzach!