ODPOWIEDNI MOMENT

Czerwona jak burak Kiki odwróciła się do niego plecami i zadarła głowę, ukrywając złość. Poskarżyła się przyjacielowi, ten jednak zaczął powtarzać jak papuga:Ależ to Kisling, Kisling, Kisling! Czy to, że jest sławny, daje mu prawo do takiego zachowania?” – myślała Kiki. Później ktoś go jej przedstawił, ale przez długi czas Kisling obrażał ją, na­zywając „dziwką” albo „starą syfilityczką”. Wołał tak nawet z daleka za każdym razem, gdy widział ją przy stoliku na kawiarnianym tarasie. Doprowadzało ją to do szewskiej pasji. Postanowiła wręcz, że nigdy więcej nie odezwie się do niego. Niestety! Ten cholerny Kisling diabelnie się jej podobał. Czekała więc na odpowiedni moment, by odpłacić mu pięknym za nadobne.

Witaj na moim serwisie! Z wykształcenia jestem kosmetyczką, ale moda to jedna z wielu moich pasji. Na stronie znajdziesz wpisy zarówno urodowe, jak i te w całości poświęcone modzie. Zapraszam do aktywnej dyskusji w komentarzach!