SZKICOWANIE PORTRETU

Ale jego słowa giną w obojętności gwaru panującego w sali i w kłębach pa­pierosowego dymu. Gniew Kiki rozprasza się równie szybko, jak wybuchł. Jest już pochłonięta rozmową z Manem i Marią, opowiada im o swoich ostatnich przygodach podczas pozowania: Wiecie, co mi się przytrafiło? Pozowałam temu zwariowanemu Utrillowi. Udało mu się akurat uciec spod opiekuńczych skrzydeł matki, Suzanne Vala- don. Ona zamyka go w domu, by nie wychodził upijać się do nieprzytomności, bo obawia się, że w końcu zamkną go u Świętej Anny. On jednak, gdy tylko wymknął się na ulicę, pobiegł od razu do La Rotonde, żeby się napić. Usiadł akurat naprzeciw mnie i zaczął szkicować mój portret.

Witaj na moim serwisie! Z wykształcenia jestem kosmetyczką, ale moda to jedna z wielu moich pasji. Na stronie znajdziesz wpisy zarówno urodowe, jak i te w całości poświęcone modzie. Zapraszam do aktywnej dyskusji w komentarzach!